Rower dalej jest, ale ostatnio coraz częściej kończę nad wodą. W tym roku wędkarstwo wciągnęło mnie na dobre.

Najbardziej lubię te chwile nad wodą, kiedy wszystko jest już na swoim miejscu. Fotel rozstawiony, wędki czekają na pierwsze branie. Reszta to już tylko cisza, woda i spokój

Wędkarstwo to dla mnie przede wszystkim bycie blisko natury.

I tak naprawdę nie chodzi nawet o same ryby. Bardziej o to, żeby posiedzieć nad wodą i zatrzymać na chwilę czas.
