Woda, ptaki i cegły – holenderska układanka
Dzisiejsza trasa była krótka, ale pełna uroku. Choć to tylko mała pętla, miejsca, które mijałem, wyglądały miejscami jak z bajki. […]
Woda, ptaki i cegły – holenderska układanka Przeczytaj wpis »
Dzisiejsza trasa była krótka, ale pełna uroku. Choć to tylko mała pętla, miejsca, które mijałem, wyglądały miejscami jak z bajki. […]
Woda, ptaki i cegły – holenderska układanka Przeczytaj wpis »
Na pierwszy rzut oka – po prostu głaz. Ale jak to w życiu bywa – najprostsze rzeczy często mają w
Kamienie kierunku – BAAK na szlaku Pieterpad Przeczytaj wpis »
Czasem w podróży najlepsze są te nieoczekiwane zwroty akcji. Tak właśnie było w Harlingen. Przyjechałem wcześnie rano, gotów na rejs
Harlingen – port, który zatrzymał mnie na lądzie Przeczytaj wpis »
Wyruszyłem z Zoutkamp. To miała być zwykła pętla wokół Lauwersmeer – wycieczka wśród wody, trzcin i otwartych przestrzeni północy. Cisza,
Tam, gdzie wiatr gra na trawach, a woda spotyka niebo Przeczytaj wpis »
Bywają miejsca, które wyglądają jak z pocztówki – i są dokładnie takie w rzeczywistości. Gdy zatrzymałem się przy wiatraku w
Wiatrak z Rolde – tam, gdzie historia wciąż się kręci Przeczytaj wpis »
Dziś wyruszyłem z samego rana z niewielkiej miejscowości Zuidlaren, by odkryć Park Narodowy Drentsche Aa – jedno z tych miejsc,
Z Zuidlaren do serca natury. Tropem historii, śladami bocianów. Przeczytaj wpis »