Cisza na dwóch kołach
W świecie, który nieustannie pędzi, coraz trudniej znaleźć chwilę ciszy. Ciszy prawdziwej – tej, która nie jest brakiem dźwięków, ale […]
Cisza na dwóch kołach Przeczytaj wpis »
W świecie, który nieustannie pędzi, coraz trudniej znaleźć chwilę ciszy. Ciszy prawdziwej – tej, która nie jest brakiem dźwięków, ale […]
Cisza na dwóch kołach Przeczytaj wpis »
Dzisiaj moja wyprawa zaczęła się w miejscowości Borger. To niewielka, spokojna miejscowość w prowincji Drenthe, znana głównie z największego w
Borger – Drouwenerzand – Drentsche Aa Przeczytaj wpis »
W sobotę w Holandii obchodzono Dzień Króla. W całym kraju trwały huczne imprezy, ulice tonęły w pomarańczowym kolorze, a miasta
Dzień Króla w Holandii – Święto w kolorze pomarańczy Przeczytaj wpis »
Westerwolde – nieplanowany przystanek, który zostaje w głowie Podczas każdej rowerowej ucieczki mam jeden nawyk – jeśli po drodze trafię
Zatrzymany czas Przeczytaj wpis »
Tam, gdzie droga pachnie wiosną Wracałem z nad zatoki Dollard. Wiatr w plecy, słońce ogrzewało ramiona, a w głowie wciąż
Część 5 – Tulipanowy zachwyt Przeczytaj wpis »
Ostatnio opowiedziałem Wam o bunkrze Tobruk, Batterij Fiemel i nietoperzach, które zasiedliły dawne wojenne korytarze. Ale prawda jest taka, że
Część 4 – Tam gdzie droga prowadzi przed siebie. Przeczytaj wpis »